Krytycznie

Sobota, 19 listopada roku bezpańskiego MMXI
 

Bubble Witch Saga reviewed

 

Another Facebook bubbler, this time chock full of cute witchy graphics, got me hooked… though pissed at the same time. Rarely does a game get on my nerves enough for me to blog about it, so here we go, game design analysis.

(more…)

Niedziela, 4 września roku bezpańskiego MMXI
 

Paranormal Activity

 

Czym zajmują się duchy? Ba, każde dziecko Wam to powie. Duchy tupią w nocy, sapią nam do ucha, wpełzają pod kołdrę, trzaskają drzwiami i… uwaga… trzęsą kwiatkami. Jeśli mamy szczęście w dziedzinie łóżkowej i posiadamy kajdany na ścianie, to duch nieodłącznie będzie nimi podzwaniał. Jak chcemy ducha wnerwić, to sypiemy talk na podłogę – maszkara wdepnie, wkurzy się, że mu ektoplazmiczne pięty jakiś biały proszek oblepia, i… nie wiem, ucieknie, zawyje, potrzepie paprotką, może włączy lub wyłączy światło w schowku na szczotki, generalnie znów zrobi coś, co duchy robią zawsze, tylko będzie bardziej wnerwiony i trzaskający. A może nas zabije. A może nie.

(more…)

Niedziela, 4 września roku bezpańskiego MMXI
 

Władcy umysłów – The Adjustment Bureau

 

Jestem narzekaczem i się z tym nie kryję. Gdy coś mi się nie podoba, jestem w stanie na to narzekać wielostronicowo. Gdy zaś coś mi się podoba, to jakoś mam niewiele do powiedzenia.

“Adjustment Bureau” ogląda się jak jakąś historyjkę SF w starym stylu. Wszystko do siebie pasuje, wszystko ładnie gra, wszystkie elementy wspomniane wcześniej zostają zgrabnie wykorzystane później, nie ma pozostawionych nierozwiązanych wątków – ot, po prostu dobrze pomyślane i dobrze zrealizowane. Dlatego też, gdy na napisach końcowych ujrzałem “na podstawie opowiadania Philipa K. Dicka”, uśmiechnąłem się szeroko, pokiwałem głową i stwierdziłem krótko – “no tak, to wszystko tłumaczy”.

(more…)

Niedziela, 4 września roku bezpańskiego MMXI
 

The Rite – Rytuał

 

Kinomani dzielą się generalnie na tych, którzy uwielbiają filmy M. Night Shyamalana – wielbiąc jego genialne zwroty akcji lub ich przewrotny brak – oraz na tych, którzy szczerze go nienawidzą – za jego idiotyczne “zwroty akcji” lub ich brak, ubliżający inteligencji widza. Ja wielbię “6 zmysł”, doceniam “Niezniszczalnego” i “Osadę”, zaś za “Znaki” chciałbym zwrot pieniędzy i wielu szarych komórek, które umarły z cichym piskiem, widząc ufoka pokonanego szklanką wody. Ale to dygresja; “Rytuał” to nie film Shyamalana, chociaż “zwrot akcji” będzie dość istotny.

Mamy młodego księdza, który średnio wierzy, bliżej mu do zaufania psychiatrii, niż kropidłu. Zapowiada się ciekawie. Mamy “opętaną” dziewczynę, której zachowanie i działania mogłyby psychiatrę zaskoczyć. Robi się ciekawie. Mamy starego eksperta od egzorcyzmów, przepięknie odegranego przez Anthony’ego Hopkinsa. Czad! Tylko tego nie spieprzyć, bo zapowiada się dobrze… Aj jaj jaj…

(more…)

Niedziela, 4 września roku bezpańskiego MMXI
 

Red Riding Hood – Czerwony Kapturek

 

“Adaptacja ‘Czerwonego Kapturka’, ciężka, dla dorosłych” – czy można lepiej zareklamować film, kierując go dla wyjadaczy gatunku dark fantasy? Będzie seksowna laska w czerwonym wdzianku – i prawie niczym pod spodem, będzie wilk – najlepiej, żeby zarazem był symbolem wyuzdanego seksu i wszystkiego co zakazane, będzie babcia jako symbol odwiecznej mądrości – najlepiej jeśli uczynią ją czarownicą… Wyobraźnia podpowiada co najlepsze.

A potem ogląda się “Zmierzch”. Nie, zaraz, stop. Ogląda się “Czerwonego Kapturka (2010)”, czemu mi się ze “Zmierzchem” pomyliło..? Ach, no tak, te dialogi, to patrzenie się sobie w oczy, gdy wokół pół wiochy goni za wilkołakiem… No i pani reżyser ta sama. Tak, to wiele tłumaczy. Za jakie grzechy…

(more…)

Piątek, 13 maja roku bezpańskiego MMXI
 

Niestety, ten wpis nie jest dostępny po polsku.

 

Niestety, ten wpis nie jest dostępny po polsku.

Środa, 24 listopada roku bezpańskiego MMX
 

Harry Potter i Insygnia Nudy

 

ZIEEEEEEW. Właśnie wróciłem z nowego HP7, i przede wszystkim… boli mnie szczęka. Od ziewania. Metaforycznego, więc i boli metaforycznie, ale zawsze. Niestety, odcinek 7.1 jest po prostu masakrycznie nudny. (more…)

Piątek, 21 maja roku bezpańskiego MMX
 

“Piaski Czasu” wreszcie na dużym ekranie

 

Na ten film czekałem od dobrych 3 lat, gdy tylko po raz pierwszy go zapowiedziano. Czy spełnił oczekiwania?

(more…)

Czwartek, 20 maja roku bezpańskiego MMX
 

Ridley Scott przedstawia: Maximus Hood

 

Ridley Scott wziął się za legendę Robina z Sherwood z ambitnym planem przedstawienia znanego wszystkim bohatera jakoś inaczej niż zwykle. I co? I figa, niestety. “Robin Hood”, aktualnie w kinach, nie jest zgrabnym, świeżym spojrzeniem. Jest… czymś. Nie wiem do końca, czym. Ale nie jest to coś udanego.

(more…)

Środa, 13 stycznia roku bezpańskiego MMX
 

Seks przez USB, czyli o Avatarze słów parę.

 

Nie o każdym nowym filmie szumi pół Sieci, zatem poczułem się zobowiązany też coś-niecoś skrobnąć o Avatarze, najnowszym dziele Jamesa Camerona. (To tak w kwestii polinkowania gdzie należy.)

(more…)