Bakłażan a oberżyna

Fioletowe duże coś, nawet smacznie przyrządzalne. Ale nazwy nosi dwie, zupełnie niepodobne: bakłażan i oberżyna (nie mylić z ostrężyną).

Odrobina kopania w etymologii i wyjaśnia się ciekawe pochodzenie obu nazw, wiodące poprzez różne tereny.

Oberżyna pochodzi oczywiście z francuskiego aubergine, to od katalońskiego albergínia, to zaś od arabskiego al-baðinjān, wywodzącego się z perskiego bâdenjân, które wzięło się z sanskryckiego vātiga-gama.

Dobrze zatem, fioletowy ogór przypełzł z Indii, zgadza się. Ale jeśli przyszedł do nas i krótszą drogą..?

Bakłażan. Rosyjski баклажан, czyli bez zmian, brzmi jak nieślubny potomek tureckiego słowa patlydzan i znanego już bâdenjâna.

Zostaliśmy przez warzywo oflankowani, ot co!

cloud: accor:

Group1

2 Replies to “Bakłażan a oberżyna”

  1. Zainstalowałem dawno temu captchę, ale co z tego, skoro… pozwalała źle odpowiedzieć i najwyżej pogroziła palcem, a nie zapobiegała zapisaniu się szmelcu!

    No to zainstalowałem inną. Teraz powinno działać. Uf. Za spam powinno się wieszać za jaja.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Connect with Facebook

Security Code: