Thursday, 19th day of February, Anno Demoni MMXV, at 22:44
 

Repairing a broken USB port in a Wacom Intuos 4 L

 

Wacom Intuos 4 L tablets are notorious for having their USB ports just soldered on top of the PCB and breaking off at the slightest push. Whoever at Wacom thought flat mounting of an element that’s inevitably going to be subject to stress is a good idea should be fired, and then fired upon. When users complained, Wacom support had the audacity to claim the socket must’ve been broken by excessive force, and they can only replace the Intuos 4 L board with a new one, at the price of almost a new unit, and of course the new PCB is going to have the same design flaw as the old one, so it’ll break sooner or later anyway.

(Blatant keywording notice. This post is intentionally chock full of direct references to Wacom, Intuos 4 L, and broken USB ports. Hopefully it’ll be useful to people with the same problem.)

No way, Wacom. Let’s fix this baby.

Read the rest of this entry »


Monday, 4th day of August, Anno Demoni MMXIV, at 17:30
 

Tydzień upału, czyli znad morza na Woodstock

 

Najpierw będzie skrótowo, a potem może bardziej rozwlekle. Przejechaliśmy z Aili 2000 km, przez Pomorze aż na Woodstock i z powrotem. Było na tyle super, że… teraz trzeba odpocząć po tym urlopie!
Read the rest of this entry »


Wednesday, 9th day of April, Anno Demoni MMXIV, at 03:29
 

SVN pre-commit hook checking Lua syntax

 

A little script that might be useful for Lua developers on SVN. Disallows committing any Lua files to the repo, unless they have a --BAD-- (dash, dash, BAD, dash, dash) inside somewhere. Gotta have perl and lua installed.

pre-commit:

#!/bin/sh

REPOS="$1"
TXN="$2"

if /home/wowzygor/usr/svn/hooks/check_lua_precommit.pl "$REPOS" "$TXN"; then
  echo q
  # OK
else
  exit 1
fi

exit 0

check_lua_precommit.pl:

#!/usr/bin/perl

my $repos = shift;
my $txn = shift;

if ($txn) { $ttxn = "-t $txn"; }

print STDERR "\n========================\n\n";
my $errcode = 0;
foreach my $line (`svnlook changed $ttxn "$repos"`)
{
  chomp($line);
  if ($line !~ /^([AUD]).\s\s(.+)$/)
  {
    print STDERR "Can't parse [$line].\n";
    exit(1);
  }
  else
  {
    my $action = $1;
    my $file = $2;
    chomp($file);

    #If path has trailing slash, then it is a folder and we want to skip folders
    if($file =~ /\/$/)
    {
      next;
    }

    if ($action =~ /[AU]/)
    {
      if ($file =~ /\.lua$/) {
        $err = `svnlook cat $ttxn "$repos" "$file" | luac -p - 2>&1`;
		if ($?) {
			$badtag = `svnlook cat $ttxn "$repos" "$file" | grep "\\--BAD--"`;
			if (!$badtag) {
				print STDERR ("*** ERROR PARSING $file:\n$err");
				$errcode += 1;
			} else {
				print STDERR ("*** KNOWN --BAD-- $file:\n$err");
			}
		}
      }
    }
  }
}

print STDERR "\n------------------------\n\n";

if ($errcode) {
	print STDERR "Committing bad Lua files is NOT allowed. If you really, really, really need to commit them, add \"--BAD--\" to them anywhere.\n"
}

print STDERR "\n========================\n\n";

exit $errcode;

Thursday, 3th day of January, Anno Demoni MMXIII, at 23:24
 

Fotki, foteczki, fotencje

 

Od paru dni kombinuję, jak tu najwydajniej publikować różnej maści fotki – z imprez, “artystyczne”, czy zupełnie z choinki – i wygląda na to, że przynajmniej część tychże wyląduje właśnie tu. Zatem – bójcie się, szanowni czytelnicy (sztuk… ile? 2? 3?) – nadchodzi focilla. To znaczy, nadejdzie, jak tylko ogarnę jakiś sensowny sposób wyświetlania ich tutaj.


Tuesday, 31th day of January, Anno Demoni MMXII, at 16:38
 

Dzielmy się! (Tryliony bakterii nie mogą się mylić!)

 

W świetle ostatnich protestów anty-ACTA nasuwają mi się przeróżne odczucia, od kompletnej załamki indolencją władz w kwestiach Internetu (nierozeznanych odsyłam do wypowiedzi premiera i szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego), po głębsze filozoficzne rozkminki nad współczesnym “społeczeństwem internetowym”. Jaką rolę kulturową odgrywa Internet w dzisiejszych czasach? Tworzymy społeczności, gadamy z rodziną za oceanem, ale przede wszystkim…

Dzielimy się.

Read the rest of this entry »


Saturday, 19th day of November, Anno Demoni MMXI, at 19:38
 

Bubble Witch Saga reviewed

 

Another Facebook bubbler, this time chock full of cute witchy graphics, got me hooked… though pissed at the same time. Rarely does a game get on my nerves enough for me to blog about it, so here we go, game design analysis.

Read the rest of this entry »


Sunday, 4th day of September, Anno Demoni MMXI, at 01:55
 

Paranormal Activity

 

Czym zajmują się duchy? Ba, każde dziecko Wam to powie. Duchy tupią w nocy, sapią nam do ucha, wpełzają pod kołdrę, trzaskają drzwiami i… uwaga… trzęsą kwiatkami. Jeśli mamy szczęście w dziedzinie łóżkowej i posiadamy kajdany na ścianie, to duch nieodłącznie będzie nimi podzwaniał. Jak chcemy ducha wnerwić, to sypiemy talk na podłogę – maszkara wdepnie, wkurzy się, że mu ektoplazmiczne pięty jakiś biały proszek oblepia, i… nie wiem, ucieknie, zawyje, potrzepie paprotką, może włączy lub wyłączy światło w schowku na szczotki, generalnie znów zrobi coś, co duchy robią zawsze, tylko będzie bardziej wnerwiony i trzaskający. A może nas zabije. A może nie.

Read the rest of this entry »


Sunday, 4th day of September, Anno Demoni MMXI, at 01:38
 

Władcy umysłów – The Adjustment Bureau

 

Jestem narzekaczem i się z tym nie kryję. Gdy coś mi się nie podoba, jestem w stanie na to narzekać wielostronicowo. Gdy zaś coś mi się podoba, to jakoś mam niewiele do powiedzenia.

“Adjustment Bureau” ogląda się jak jakąś historyjkę SF w starym stylu. Wszystko do siebie pasuje, wszystko ładnie gra, wszystkie elementy wspomniane wcześniej zostają zgrabnie wykorzystane później, nie ma pozostawionych nierozwiązanych wątków – ot, po prostu dobrze pomyślane i dobrze zrealizowane. Dlatego też, gdy na napisach końcowych ujrzałem “na podstawie opowiadania Philipa K. Dicka”, uśmiechnąłem się szeroko, pokiwałem głową i stwierdziłem krótko – “no tak, to wszystko tłumaczy”.

Read the rest of this entry »


Sunday, 4th day of September, Anno Demoni MMXI, at 01:18
 

The Rite – Rytuał

 

Kinomani dzielą się generalnie na tych, którzy uwielbiają filmy M. Night Shyamalana – wielbiąc jego genialne zwroty akcji lub ich przewrotny brak – oraz na tych, którzy szczerze go nienawidzą – za jego idiotyczne “zwroty akcji” lub ich brak, ubliżający inteligencji widza. Ja wielbię “6 zmysł”, doceniam “Niezniszczalnego” i “Osadę”, zaś za “Znaki” chciałbym zwrot pieniędzy i wielu szarych komórek, które umarły z cichym piskiem, widząc ufoka pokonanego szklanką wody. Ale to dygresja; “Rytuał” to nie film Shyamalana, chociaż “zwrot akcji” będzie dość istotny.

Mamy młodego księdza, który średnio wierzy, bliżej mu do zaufania psychiatrii, niż kropidłu. Zapowiada się ciekawie. Mamy “opętaną” dziewczynę, której zachowanie i działania mogłyby psychiatrę zaskoczyć. Robi się ciekawie. Mamy starego eksperta od egzorcyzmów, przepięknie odegranego przez Anthony’ego Hopkinsa. Czad! Tylko tego nie spieprzyć, bo zapowiada się dobrze… Aj jaj jaj…

Read the rest of this entry »


Sunday, 4th day of September, Anno Demoni MMXI, at 00:57
 

Red Riding Hood – Czerwony Kapturek

 

“Adaptacja ‘Czerwonego Kapturka’, ciężka, dla dorosłych” – czy można lepiej zareklamować film, kierując go dla wyjadaczy gatunku dark fantasy? Będzie seksowna laska w czerwonym wdzianku – i prawie niczym pod spodem, będzie wilk – najlepiej, żeby zarazem był symbolem wyuzdanego seksu i wszystkiego co zakazane, będzie babcia jako symbol odwiecznej mądrości – najlepiej jeśli uczynią ją czarownicą… Wyobraźnia podpowiada co najlepsze.

A potem ogląda się “Zmierzch”. Nie, zaraz, stop. Ogląda się “Czerwonego Kapturka (2010)”, czemu mi się ze “Zmierzchem” pomyliło..? Ach, no tak, te dialogi, to patrzenie się sobie w oczy, gdy wokół pół wiochy goni za wilkołakiem… No i pani reżyser ta sama. Tak, to wiele tłumaczy. Za jakie grzechy…

Read the rest of this entry »