Saturday, 19th day of November, Anno Demoni MMXI, at 19:38
 

Bubble Witch Saga reviewed

 

Another Facebook bubbler, this time chock full of cute witchy graphics, got me hooked… though pissed at the same time. Rarely does a game get on my nerves enough for me to blog about it, so here we go, game design analysis.

Read the rest of this entry »


Sunday, 4th day of September, Anno Demoni MMXI, at 01:55
 

Paranormal Activity

 

Czym zajmują się duchy? Ba, każde dziecko Wam to powie. Duchy tupią w nocy, sapią nam do ucha, wpełzają pod kołdrę, trzaskają drzwiami i… uwaga… trzęsą kwiatkami. Jeśli mamy szczęście w dziedzinie łóżkowej i posiadamy kajdany na ścianie, to duch nieodłącznie będzie nimi podzwaniał. Jak chcemy ducha wnerwić, to sypiemy talk na podłogę – maszkara wdepnie, wkurzy się, że mu ektoplazmiczne pięty jakiś biały proszek oblepia, i… nie wiem, ucieknie, zawyje, potrzepie paprotką, może włączy lub wyłączy światło w schowku na szczotki, generalnie znów zrobi coś, co duchy robią zawsze, tylko będzie bardziej wnerwiony i trzaskający. A może nas zabije. A może nie.

Read the rest of this entry »


Sunday, 4th day of September, Anno Demoni MMXI, at 01:38
 

Władcy umysłów – The Adjustment Bureau

 

Jestem narzekaczem i się z tym nie kryję. Gdy coś mi się nie podoba, jestem w stanie na to narzekać wielostronicowo. Gdy zaś coś mi się podoba, to jakoś mam niewiele do powiedzenia.

“Adjustment Bureau” ogląda się jak jakąś historyjkę SF w starym stylu. Wszystko do siebie pasuje, wszystko ładnie gra, wszystkie elementy wspomniane wcześniej zostają zgrabnie wykorzystane później, nie ma pozostawionych nierozwiązanych wątków – ot, po prostu dobrze pomyślane i dobrze zrealizowane. Dlatego też, gdy na napisach końcowych ujrzałem “na podstawie opowiadania Philipa K. Dicka”, uśmiechnąłem się szeroko, pokiwałem głową i stwierdziłem krótko – “no tak, to wszystko tłumaczy”.

Read the rest of this entry »


Sunday, 4th day of September, Anno Demoni MMXI, at 01:18
 

The Rite – Rytuał

 

Kinomani dzielą się generalnie na tych, którzy uwielbiają filmy M. Night Shyamalana – wielbiąc jego genialne zwroty akcji lub ich przewrotny brak – oraz na tych, którzy szczerze go nienawidzą – za jego idiotyczne “zwroty akcji” lub ich brak, ubliżający inteligencji widza. Ja wielbię “6 zmysł”, doceniam “Niezniszczalnego” i “Osadę”, zaś za “Znaki” chciałbym zwrot pieniędzy i wielu szarych komórek, które umarły z cichym piskiem, widząc ufoka pokonanego szklanką wody. Ale to dygresja; “Rytuał” to nie film Shyamalana, chociaż “zwrot akcji” będzie dość istotny.

Mamy młodego księdza, który średnio wierzy, bliżej mu do zaufania psychiatrii, niż kropidłu. Zapowiada się ciekawie. Mamy “opętaną” dziewczynę, której zachowanie i działania mogłyby psychiatrę zaskoczyć. Robi się ciekawie. Mamy starego eksperta od egzorcyzmów, przepięknie odegranego przez Anthony’ego Hopkinsa. Czad! Tylko tego nie spieprzyć, bo zapowiada się dobrze… Aj jaj jaj…

Read the rest of this entry »


Sunday, 4th day of September, Anno Demoni MMXI, at 00:57
 

Red Riding Hood – Czerwony Kapturek

 

“Adaptacja ‘Czerwonego Kapturka’, ciężka, dla dorosłych” – czy można lepiej zareklamować film, kierując go dla wyjadaczy gatunku dark fantasy? Będzie seksowna laska w czerwonym wdzianku – i prawie niczym pod spodem, będzie wilk – najlepiej, żeby zarazem był symbolem wyuzdanego seksu i wszystkiego co zakazane, będzie babcia jako symbol odwiecznej mądrości – najlepiej jeśli uczynią ją czarownicą… Wyobraźnia podpowiada co najlepsze.

A potem ogląda się “Zmierzch”. Nie, zaraz, stop. Ogląda się “Czerwonego Kapturka (2010)”, czemu mi się ze “Zmierzchem” pomyliło..? Ach, no tak, te dialogi, to patrzenie się sobie w oczy, gdy wokół pół wiochy goni za wilkołakiem… No i pani reżyser ta sama. Tak, to wiele tłumaczy. Za jakie grzechy…

Read the rest of this entry »


Friday, 13th day of May, Anno Demoni MMXI, at 02:56
 

Rift through the eyes of a WoW gamer

 

Rift is a WoW clone, there’s no debating that. Instead of reiterating how similar it is, and why, as has been done in dozens of places already, in this rant I’ll try to concentrate on what’s different, and how each game could benefit from the other’s ideas.

As I’m merely a casual gamer, and spend a lot of my time thinking and analyzing game design, instead of just playing the damn thing and not ‘phylosophysizating’, expect a lot of design/UI/usability aspects covered, with precise game mechanics mostly unmentioned.

Read the rest of this entry »


Friday, 22th day of April, Anno Demoni MMXI, at 16:24
 

Minąłem się z powołaniem?

 

Ostatnio ciągle coś naprawiam, aż ku swemu zdziwieniu. Naprawdę wolę kompy oprogramowywać, a nie lutować im podzespoły… ^^;

Read the rest of this entry »


Wednesday, 30th day of March, Anno Demoni MMXI, at 00:02
 

Czarna wdowa hardkorowa

 

Rzadko znajduję na sieci coś, czego jeszcze nie było. Tak naprawdę, naprawdę, naprawdę WCALE. Coś tak oryginalnego, że powoduje u mnie opad szczęki, niekształtny wytrzeszcz gałek ocznych i nieme wyszeptanie “że… co… kuźwa…?”

Tym razem będzie nie dla dzieci. I nie dla arachnofobów. I nie dla ludzi, którzy planują w najbliższym tygodniu uprawiać jakikolwiek seks.

http://www.captainxenu.com/2010/08/worst-porn-i-finally-found-today.html

Odrobina wyszukiwania wyczaiła, iż pochodzi to z jakowejś serii “Perverted Stories”, normalnie sprzedawanej na DVD, o, na przykład tutaj. We łbie się nie mieści… “Reguła 34″ sprawdza się bezsprzecznie.

A teraz wyrwijcie mi oczy, już mi niepotrzebne…


Thursday, 24th day of February, Anno Demoni MMXI, at 22:19
 

Tolerancja a kompatybilność

 

Jestem wyznawcą gównizmu. Noszę gówno na głowie i to jest mój rytuał religijny. I chodzę tak po mieście. Śmierdzi wam? Wypraszam sobie! Żądam tolerancji!

Read the rest of this entry »


Wednesday, 16th day of February, Anno Demoni MMXI, at 18:21
 

Sdfsdfsdfsdf, or creative process dilemma.

 

I have a lot on my mind sometimes. A lot of ideas, concepts, schemes, schemas, tiny pieces of information to tack onto something else – and I need to get all that out of my head, before I forget it. In theory, there are mindmapping tools that help with that – but in reality it’s not all that easy. Common software pitfalls plague me to no end.

Read the rest of this entry »